Kraje które obsługujemy:

POLSKA - NIEMCY - HOLANDIA - BELGIA - FRANCJA - ANGLIA - SZKOCJA

Aktualności

27sty

Media o nas. Nie taka zima zła.

Artykuł jaki ukazał się w portalu krosnocity.pl dotyczącym wypowiedzi Mariusza Borowskiego na temat warunków pracy firm przewozowych w zimowej aurze.

przewóz paczek anglia polska Choć do zimy stulecia nam daleko, a temperatura nie przekroczyła – 20 stopni półmetek stycznia zaskoczył kierowców i podróżnych w całej Polsce pogodową niespodzianką. W poniedziałek zostaliśmy „skuci lodem”. Deszcz padający przez wiele godzin przy ujemnej temperaturze spowodował powstanie grubej warstwy lodowej skorupy.

Z aurą walczyły z nią nie tylko służby drogowe, ale każdy kierowca ruszający do pracy. W ruch poszły miotełki i skrobaczki. Dźwięk tłuczonego lodu roznosił się po każdym parkingu. Wytrwali, choć mocno spóźnieni – dotarli do pracy. Mniej cierpliwi wybierali spacer, choć sądząc po liczbie przyjętych na oddziały ortopedyczne, ta opcja przy takiej pogodzie wcale nie gwarantuje bezpieczeństwa. Wywinięcie przysłowiowego „orła” to teraz pewniak i …żaden wstyd.

Nagłe nadejście zimy, bo atakiem raczej nazwać ją trudno sprawiło, że w mediach zawrzało. Bo choć oblodzenie linii energetycznych i trakcyjnych oraz dróg i chodników nie powinno być zaskoczeniem w styczniu, to jednak cała Polska „dzieli włos na czworo” i słucha pełnych emocji medialnych wypowiedzi o zimie w zimie. A przecież jest grono firm, jak choćby transportowych, które bez względu na pogodę, w drogę ruszyć muszą. Poczta i przesyłki docierają przecież do adresatów, nawet jeśli nieco spóźnione. Listonosz nie będzie czekał do wiosny, po to by dostarczyć polecony.

- Podczas, gdy kierowcy narzekają na konieczność odśnieżania samochodów, osobowych, przewoźnicy z firm transportowych mają całe autobusy do odkucia. Termos z herbatą i zapas jedzenia to zestaw obowiązkowy kierowców na długich trasach, nie mówiąc o linie holowniczej, zapasowych wycieraczkach, czy prostowniku – zdradza Mariusz Borowski z firmy Trans-Voyager.

Ale jak to bywa w życiu, gdy jedni narzekają, inni zarabiają. Pracownicy zakładów mechanicznych i firm oferujących usługi holownicze zacierają ręce. Pracy nie brakuje, więc nawet, jeśli i oni muszą, co rano odkuwać swoje auto to więcej widzą plusów tej aury.

Malkontentom radzimy uzbroić się w cierpliwość, bo pokrycie wszystkich trakcji, dróg i chodników substancjami odmrażającymi, potrwa. Na rychłą odwilż póki co się nie zapowiada, a prawdziwa zima z siarczystymi mrozami i metrowymi zaspami też nam raczej nie grozi.  Warto, więc znaleźć te bardziej pozytywne oblicza gołoledzi, choćby polując na nie z aparatem.


  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • NetworkedBlogs
  • Twitter